Już na samą myśl o czekoladzie na mojej twarzy pojawia się rozmarzony uśmiech i myślę, że nie jestem jedyną osobą reagującą w ten sposób :) Dziś chciałam wam zaproponować dwa przepisy na gorącą czekoladę :) Pierwszy przepis doskonale sprawdza się w chłodne wieczory natomiast drugi najlepiej podawać jako podwieczorek.

Rozgrzewająca czekolada

Potrzebne produkty:

  • 500 ml mleka
  • 125 ml słodkiej śmietanki (36%)
  • 10 dag gorzkiej czekolady
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 szczypty chilli

Mleko i śmietanę wlewamy do rondla i gotujemy na małym ogniu, aż do momentu wrzenia. Gorzką czekoladę ścieramy na tarce (można też ją połamać, włożyć do woreczka i rozbić wałkiem :) ) i dodajemy do rondla razem z cynamonem, cukrem i chilli. Podgrzewamy przez ok. 10 minut na małym ogniu, cały czas mieszając i uważając aby czekolada się nie zagotowała. Przelewamy do wysokich szklanek i ozdabiamy bitą śmietaną.

Jeśli nie wypijemy całej czekolady to można ją wstawić do lodówki a potem ponownie odgrzać. Napój będzie wówczas bardziej aromatyczny bo smaki „przegryzą się”.

Gorąca czekolada na zimno

Potrzebne produkty:

  • opakowanie ulubionych lodów
  • owoce np. kiwi, banan, pomarańcza lub mieszanka owocowa np. Sałatka owocowa Floryda Frosty
  • 1 szklanka słodkiej śmietany 18%
  • 1 kieliszek likieru bananowego
  • 10 dag gorzkiej czekolady

Lody układamy w pucharkach (tyle pucharków ile łakomczuchów). Ja mam wysokie trójkątne pucharki i na dno wsypuję trochę czerwonych owoców np. porzeczki, maliny co daję piękny efekt. Na lody nakładamy owoce i całość wstawiamy do zamrażalnika.

Śmietanę przekładamy do rondla i podgrzewamy uważając żeby się nie zagotowała. Następnie dodajemy stratą lub pokruszoną czekoladę i mieszamy aż powstanie jednolita masa. Na koniec dolewamy likier i jeszcze raz mieszamy.

Lody wyjmujemy z lodówki i polewamy je gorącą, gęstą czekoladą. Wygląda i smakuje przepysznie.

Smacznego!

{07 lut 2010} {Tagi: , , }